Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Żyjemy w czasach wielkiej niepewności. Świat przyspieszył i nie zamierza zwalniać. Żyjemy w czasach powszechnego hejtu, kiedy już nawet sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do obrażania ludzi, a to na pewno nie poprawia naszego stanu psychicznego. Również to powoduje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na usługi psychologów lub psychoterapeutów. Proponowane ustawy regulują ten gwałtownie rozwijający się rynek. To dobrze, bo ochronią nas przed naciągaczami i hochsztaplerami. Samorząd zawodowy będzie weryfikować umiejętności, a nasze skargi znajdą właściwego adresata. Ochronią nas też przed nadużyciami i przypadkami łamania etyki zawodowej. Dodatkowo pacjenci zyskają pewność, że terapeuci są właściwie wyedukowani i przygotowani do zajmowania się materią tak delikatną, jaką jest ludzka psychika.
Chciałabym natomiast rozwiać pewną wątpliwość. Już teraz trudno dostać się do psychologa lub psychoterapeuty. Czy te projekty ustaw sprawią, że opieka psychologiczna oraz terapia będą łatwiej dostępne i (Dzwonek) dalej na wysokim poziomie? (Oklaski)