Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jednym z fundamentów istnienia państwa prawa jest jawność finansów publicznych. Centralny rejestr umów miał właśnie tę jawność zapewnić. Miał, bo okazało się, że podniesiono próg z 500 zł do 10 tys. zł. Dlaczego ministerstwo tak drastycznie podniosło ten próg? Co to tak naprawdę oznacza? Oznacza to, że 70% wydatków znajdzie się poza tym progiem, a w niektórych samorządach nawet 84% umów lokalnych nie będzie ujawnionych. Dodatkowo do tego rejestru powinno się wpisywać, czego szczegółowo dotyczą umowy, a nie tylko informacje na zasadach ogólnych.
Dlatego dziękuję Marcelinie Zawiszy i kołu Razem za złożenie takiej potrzebnej poprawki. Cieszę się, że w sprawach transparentności wydatków publicznych możemy działać ponad podziałami. Apeluję do całej Izby, abyśmy wspólnie, nie patrząc na przynależność klubową, poparli poprawki przywracające próg 500 zł. Możemy to naprawdę razem zrobić. A w ogóle o jakich pieniądzach mówimy? (Dzwonek) Ministerstwa i samorządy wydają grubo ponad 1 mld zł dziennie na usługi i zakupy. W skali roku to ok. 365 mld zł z finansów publicznych, pieniędzy nas wszystkich. Tak naprawdę prawdziwej kwoty nie poznamy, jeżeli ta ustawa nie wejdzie w życie w pierwotnym zapisie tego projektu ustawy. Poprzyjmy próg 500 zł. (Oklaski)