Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! List biskupów polskich do biskupów niemieckich z prośbą o pojednanie i wzajemne przebaczenie był szczególnym aktem odwagi. Polska wciąż odczuwała traumę wojny. Zachodnia granica nie była uznawana, a propaganda komunistyczna przedstawiała Niemców jako naszych arcywrogów.
(Głos z sali: Kto to mówi? Kto to mówi?)
Komuniści robili to, co dokładnie robią teraz posłowie PiS-u na spółkę z obecnym Kościołem katolickim - wzbudzają antyniemiecką fobię, mimo że Niemcy to nasz największy partner handlowy i jeden z ważniejszych sojuszników koalicji antyputinowskiej. Najwyższy czas, by posłowie, którzy na tej sali tak często powołują się na Boga i Kościół, porzucili swoje antyniemieckie uprzedzenia sięgające korzeniami głębokiej komuny i wzięli przykład z biskupów, którzy już 60 lat temu zrozumieli, że zgoda buduje, a nienawiść rujnuje. Potem niestety znowu im się odmieniło, ale ten list to jedna z niewielu dobrych rzeczy, jakie mogę powiedzieć o Kościele Rzymskokatolickim w Polsce. (Oklaski)
(Głos z sali: Wstyd!)