Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Nawet po moim przedmówcy dobrze widać, że wojna w Ukrainie jest jak kamień probierczy, który sprawdza ludzkie charaktery. Mali i podli do dzisiaj nie wiedzą, kto rozpoczął tę wojnę i nie potrafią rozróżnić agresora od ofiary.
(Głos z sali: Brawo!)
Natomiast ci z otwartym sercem nie wahali się ani chwili i masowo przyjęli pod swój dach uchodźców. Ci, dla których nie do zniesienia było bestialstwo dziejące się za naszą wschodnią granicą, pojechali, by na miejscu pomagać napadniętym, niektórzy z nich z bronią w ręku. Tak więc ta ustawa jest oczywiście tym bohaterom potrzebna.
Chciałabym w związku z tym zapytać: Czy proponowane przepisy faktycznie usuwają ryzyko karne, jakie ciążyło nad ochotnikami walczącymi w obronie Ukrainy? Czy po powrocie do Polski będą oni mogli czuć się w pełni bezpiecznie? Czy według proponowanej ustawy Polacy walczący w siłach ukraińskich nabywają prawa, jakie należą się weteranom wojennym? Czy będą mieli dostęp do leczenia i specjalistycznej rehabilitacji? Oby oczywiście nie było to potrzebne. (Dzwonek)