Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
(Poseł Michał Wójcik: Proszę tym nie rzucać.)
O co chodzi z tym trójpodziałem władzy w nowoczesnych społeczeństwach, z niezależnością sądów, z niezawisłością sędziów? Postaram się to wyjaśnić, pomimo późnej godziny, w przystępny sposób, bo myślę, że nie wszyscy to chwytają.
To jest, jak widzicie, stolik. Stolik ma trzy niezależne nogi, ale dzięki temu może stać stabilnie.
(Poseł Michał Wójcik: Krzesło. To jest krzesło.)
Może być też taboret, proszę pana. Ważne, że stoi stabilnie, jeżeli ma te trzy nogi. Pierwsza noga to my, parlament, władza ustawodawcza.
(Poseł Krzysztof Mulawa: Ale która?)
Druga noga to rząd, władza wykonawcza, a trzecia noga to sąd. Sąd pilnuje, czy wszyscy grają według reguł. Ale jeżeli te dwie nogi, w tym wypadku Prawo i Sprawiedliwość, będą chciały zdemontować tę trzecią nogę - co niestety zrobiono - czyli właśnie niezawisłe sądownictwo, to zrobi się niebezpiecznie, bo ten stolik już nie będzie stać. A dlaczego sądy muszą być niezależne od polityków? (Dzwonek) Bo politycy walczą o władzę, chcą wygrać wybory, czasem mają interes w tym, żeby prawo nagiąć. Ale jeżeli sędzia i sądy będą na swoim miejscu...
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Dziękuję bardzo, pani poseł.
Poseł Klaudia Jachira:
...i wszystkie trzy nogi będą stabilne...
(Głos z sali: A to białe to co to jest?)
...a sąd będzie jak sędzia na meczu, nie będzie grał w żadnej drużynie, nie będzie słuchał kibiców, to wtedy, kochani, taki stolik stoi stabilnie i się nie wywraca.
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Pani poseł, czas upłynął.
Poseł Klaudia Jachira:
I państwo stoi stabilnie. Dlatego to robimy. (Oklaski)
(Poseł Michał Wójcik: Panie marszałku, to jest dobre. Proszę dać jej więcej czasu.)