Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Potrzebujemy tej ustawy, by można było skutecznie płoszyć niedźwiedzie czy żubry gumowymi kulami, a jednocześnie nie robić im krzywdy. Natomiast niepotrzebnie treść tej ustawy podczas pierwszego czytania została rozszerzona o wilka, bo to zupełnie inny rozmiar zwierzęcia i może to zagrażać jego zdrowiu i życiu. Dlatego dziękuję i popieram poprawki Lewicy, które przywracają pierwotne zapisy ustawy.
Przy całej potrzebie wprowadzenia tej ustawy, którą oczywiście widzę, nie możemy jednak zapominać o praprzyczynach tego problemu. To człowiek wchodzi z zabudową i infrastrukturą w przestrzeń, którą od tysięcy lat zamieszkiwały dzikie zwierzęta. To my, ludzie, zabieramy gatunkom pozaludzkim dom, a nie na odwrót. Ponadto głównym powodem zbliżania się niedźwiedzi do ludzi jest łatwy dostęp do pożywienia: niezabezpieczone odpady komunalne i dokarmianie zwierząt przez myśliwych. Oczywiście potrzebujemy systemowych rozwiązań, ale właśnie zacznijmy od zabezpieczania śmietników (Dzwonek), edukacji oraz także płoszenia zwierząt, jako ostateczność, bronią gładkolufową. (Oklaski)