Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drogie Środowisko Kibolskie! Wczoraj Polska wygrała 2:1 z Albanią. Niestety martwi to, że prezydent, który znajduje czas na kibicowanie naszej drużynie na stadionie, nie ma czasu, by rzetelnie zająć się problemami, z jakimi boryka się naród i, co jeszcze ciekawsze, brać kibolska. Zmiany w Kodeksie karnym, które ograniczały tak znienawidzone przez was areszty tymczasowe, chroniły was przed nielegalnie pozyskiwanymi dowodami i dawały wam prawo do skorzystania z obrony od momentu zatrzymania, zostały najpierw zawetowane przez prezydenta Nawrockiego, a dzisiaj PiS uniemożliwił odrzucenie weta prezydenta.
Drodzy Kibole! Nie głosujcie już więcej na tych, którzy popierają patologie zawarte w Kodeksie karnym i uniemożliwiają przeprowadzenie kompleksowej reformy prawa. Jeżeli bycie prezydentem zasadza się na każdorazowym wtykaniu patyka w szprychy machiny państwowej, jeżeli bycie zwierzchnikiem Sił Zbrojnych polega na uniemożliwianiu dozbrojenia polskiej armii i wstrzymaniu nominacji oficerskich, jeżeli reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej zasadza się na niepodpisywaniu nominacji ambasadorskich nawet w krajach ogarniętych wojną, co naraża życie przebywających tam rodaków, to ja dziękuję za takiego prezydenta. Wam też radzę podziękować. (Oklaski)