Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sezon urlopowy już prawie za nami, ale nie jest za późno, by właściwie przygotować się do następnego. Poza tym jako osoba morsująca od 12 lat wiem, że nie ma złej pory roku na kąpiel. A ta nowelizacja wprowadza wiele pożytecznych zmian, które sprawią, że łatwiej będzie gminom wyznaczać nowe kąpieliska, lepiej będzie monitorowana jakość wód, będzie szybsza reakcja na skażenia czy lepsza współpraca między instytucjami nadzorującymi środowisko i stan sanitarny polskich wód oraz lepsza informacja w różnych językach dla turystów. Mam jednak pytanie, czy będziemy zmierzać do tego, by zwiększać liczbę kąpielisk, szczególnie w dużych miastach, w tych wyspach ciepła, którymi stają się duże miasta, gdzie przeżycie lata bez kąpieli staje się niemożliwe. Czy rząd planuje zaproponować powszechny program nauki pływania, byśmy mogli wreszcie, jak już będą te kąpieliska w większych ilościach, pływać w nich bezpiecznie? (Oklaski) Podsumowując, czy pójdziemy drogą Skandynawii albo Wiednia, gdzie praktycznie całe (Dzwonek) miasto wskakuje po pracy do rzeki, a w Sztokholmie czy Kopenhadze można kąpać się wszędzie, bo ludzie potrafią, kochają pływać, a stan wód jest świetny. Natomiast samo się to nie zrobiło. To był szereg systemowych rozwiązań. Głęboko wierzę, że tak będzie w Polsce, bo kocham pływać i chciałabym chociażby po posiedzeniu Sejmu móc wskoczyć do Morskiego Oka na Starym Mokotowie. Liczę na to. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Jarosław Krajewski: Jest basen.)
(Poseł Klaudia Jachira: Basen nie może być, bo jest zły na alergie.)