Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proponowana w tej ustawie nocna prohibicja ogranicza wszystkich, a nie tylko tych, którzy mają problem z alkoholem. To wprowadzenie odpowiedzialności zbiorowej. Co więcej, państwo odgórnie nie powinno decydować, że legalnie działająca firma, która rozprowadza legalny produkt, nie może poinformować o nim swoich konsumentów. Przede wszystkim bardzo nie podoba mi się kierunek tych zmian. Czy samo zakazywanie zlikwiduje bowiem źródła problemów? Jeżeli problemem jest bardzo krzywdząca choroba alkoholowa, to czy nie lepiej stworzyć program zapobiegania alkoholizmowi? Jeżeli ktoś prowadzi po alkoholu, to należy zwalczać jazdę po pijaku. Zamiast zakazywać postawmy na rzetelną, systemową, profesjonalną edukację. Wierzyłam, że czasy prohibicji będę znała tylko z opowieści moich rodziców i z piosenki ˝Za 10 minut trzynasta˝ i że na wolnym rynku, w zdrowym kapitalizmie to cena, i to wysoka cena, jest najlepszym instrumentem kształtowania odpowiedzialnej polityki antyalkoholowej. (Dzwonek) Niestety, znowu zakazy, obostrzenia. W PRL-u też nie było reklam, była czasowa prohibicja. Odpowiedzcie sobie państwo na pytanie, czy piło się więcej czy mniej.
Wystąpienie w Sejmie · 15 września 2026
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskich projektach ustaw: (łączna debata nad 4 punktami)
Mówi: Poseł Klaudia Jachira (KO) · 65. posiedzenie Sejmu, punkt 1. porządku obrad
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Klaudia Jachira