Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Z uwagą wsłuchiwałem się w wystąpienie posła sprawozdawcy i przyznam się... Tak, pozdrawiam pana posła, ogromny wyczyn, ponieważ pana wystąpienie to kompilacja wpisów twitterowych waszej partii, pasków z TVN-u plus jakichś takich innych opisów, które pod wpływem chwili przez ostatnie 8 lat tutaj słyszeliśmy na tej mównicy i w wielu różnych miejscach w Polsce, a na samym końcu taka konkluzja, parafraza tego, co powiedział Rafał Trzaskowski, wasz przyszły kandydat na prezydenta: po co nam lotnisko w Baranowie, skoro mamy lotnisko w Berlinie? Z pana wystąpienia wywnioskowałem, że po co nam Trybunał Konstytucyjny w Polsce, skoro mamy TSUE, skoro mamy Komisję Europejską, skoro mamy jakieś inne europejskie organy? To wynika z pana wystąpienia. Coś, co jest oczywiste we Francji, w Niemczech, czyli wyższość prawa krajowego nad prawem europejskim, w was budzi lęk. Ja wiem, że macie pewne lęki związane z możliwością rzeczywiście demokratycznego wprowadzania przepisów prawnych, natomiast nie bójcie się stanąć twarzą w twarz z prawdą. A prawda jest taka, że ta ustawa, którą tutaj przygotowaliście, jest pewną fasadą, która sprowadzi się do tego, że po prostu sami będziecie wskazywać kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Dzisiaj słyszymy o tym, że ma wybierać trzy piąte Sejmu, ale w drugim kroku - większość. Wiadomo, że nie będzie tych trzech piątych, nie będzie tej większości do wybierania sędziów i to wy będziecie wybierać. (Dzwonek) Tak że przestańcie oszukiwać nas wszystkich dookoła, że chcecie wprowadzać praworządność i nowe standardy, bo nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)