Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pierwszy rząd Donalda Tuska. Sytuacja w mediach publicznych woła o pomstę do nieba. Brak pluralizmu, brak rzetelnej informacji, jaka powinna charakteryzować media publiczne, brak zaufania do wszystkiego, co płynęło z kanałów telewizji publicznej. Nastąpiła zmiana władzy. Miało być lepiej, a wyszło na tym samym żenującym poziomie. Zaufanie do mediów publicznych było, a i owszem, ale do jedynie słusznej linii, do partii, do Prawa i Sprawiedliwości.
Telewizja, którą zarządzał pan Kurski, osiągnęła niespotykane poziomy hipokryzji i bezczenności, kiedy wbrew wyrokowi sądu nie opublikowała przeprosin w trybie wyborczym zarządzonych przez sąd. Dostaliście za to swoją karę - nie rządzicie. Byliście fatalni, tego nie da się podważyć, ale macie godnych następców, patrząc na fatalne wyniki oglądalności za czasów pana Tuska.