Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie pośle Łącki, oszalał pan. Jak można powiedzieć, że cudzoziemców, których zatrudniamy, nie powinniśmy obarczać nakazem nauki języka polskiego?
(Poseł Artur Jarosław Łącki: Nie mówiłem tego.)
Jesteśmy w temacie pytań, więc chciałbym zadać pytanie, panie ministrze. Większość tej Izby lubi zaglądać bardzo głęboko do kieszeni, ale nie swojej, tylko do kieszeni zwykłego Polaka podatnika. Chciałbym więc, żeby pan minister odpowiedział na pytanie, ile to wszystko będzie kosztowało: po pierwsze, wyspecjalizowane punkty wspierania cudzoziemców, po drugie, tworzenie programów integracyjnych, po trzecie, kursy językowe dla cudzoziemców. Społeczeństwo interesują te koszty, bo dopiero gdy o nich usłyszą, zrozumieją, jak fatalne decyzje będą podejmowane, choć mam nadzieję, że w końcu nie będą podjęte przez tę Izbę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)