Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panowie Premierzy! Wysoka Izbo! Panie Pośle Czarnek! Pan się nie martwi o Polskie Stronnictwo Ludowe, tylko pan się zacznie martwić o PiS. Przestańcie składać wydumane wnioski o wotum nieufności...
(Głos z sali: Niech pan to pacjentom powie.)
...które mają przykryć kryptoaferę.
(Głos z sali: Krzysiu, zadzwoń do dyrektorów szpitali.)
Kryptoaferę, która cieniem kładzie się na PiS-ie i pokazuje, że te opowieści o uczciwości, o patriotyzmie, o solidności PiS-u legły w gruzach. Jesteście chachmęciarzami, kombinujecie, lewe pieniądze braliście od ruskiej mafii, panie Czarnek. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Przemysław Czarnek: Argumenty.)
(Głos z sali: Nie kłam.)