Panie Błaszczak! Karma wraca. Dobrze pamiętamy, jakie były standardy w PiS-ie 11 lat temu. Dla przykładu: sponiewierać, ukarać demokratycznie wybranych przedstawicieli, jacy wtedy tworzyli Klub Parlamentarny PSL. Nie będę tak precyzyjnie wyliczał dni, jak to przed chwilą zrobił poseł Schreiber. Minęły ponad 3 lata. Mieliście czas, możliwość zgłosić przedstawiciela. Nikt na tej sali nie słyszał, abyście wykazali taką inicjatywę. Teraz budzicie się z pomysłem kandydatury na wicemarszałka jak wasi byli koledzy wybrani z waszych list. Nie ma co nad tym dywagować. Zgłosili swojego przedstawiciela. Zastanówcie się, przemyślcie to i bądźcie szczerzy w opowieściach o standardach.
(Poseł Przemysław Czarnek: My byśmy poparli pana...)
Nigdy nie prezentowaliście takich standardów. Dziękuję. (Oklaski)