Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wszyscy na tej sali jesteśmy przeciwko nielegalnym wyścigom, hałaśliwym, chaotycznym, organizowanym na ulicach, niosącym śmiertelne ryzyko dla uczestników i postronnych mieszkańców. Jednocześnie popieram legalny motosport, dyscyplinę z tradycją, regulaminem, z sędziami, z zabezpieczeniem i kulturą bezpiecznej jazdy. Dlatego oczekuję, aby prawo, które tworzymy, było precyzyjne, a nie ogólnikowe.
Dlatego mam kilka pytań. Czy rząd posiada aktualne dane dotyczące liczby ofiar wypadków związanych z nielegalnymi wyścigami ulicznymi w ostatnich latach? Czy dane te były podstawą do opracowania tego projektu ustawy? Jakie konkretne obszary miejskie zostały zidentyfikowane jako szczególnie narażone na nielegalne rajdy? Czy przewidziano działania prewencyjne w tych lokalizacjach? Jakie środki przewidziano, aby pociągnąć do odpowiedzialności nie tylko kierowców, ale także organizatorów i promotorów takich wydarzeń, którzy świadomie stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym? I czy przewidziano szkolenie dla policji drogowej w zakresie taktyk zatrzymywania kierowców uciekających z dużą prędkością (Dzwonek), tak by nie zwiększać ryzyka pościgów w przestrzeni miejskiej? Dziękuję. (Oklaski)