Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Również mam kilka pytań. Skoro jednym z głównych problemów systemu orzecznictwa ZUS jest niedobór lekarzy orzeczników, to dlaczego rząd nie przedstawił pakietu rozwiązań zachęcających do pracy w orzecznictwie, takich jak np. podniesienie wynagrodzenia, ułatwienia szkoleniowe czy skrócenie procedury awansu? Dlaczego zamiast wzmacniać kompetencje lekarzy, rząd proponuje zastępowanie ich innymi zawodami, co budzi wątpliwości dotyczące jakości i bezpieczeństwa orzeczeń? Jeżeli pielęgniarki i fizjoterapeuci mają wydawać orzeczenia w sprawach dotyczących zdolności do pracy czy samodzielnej egzystencji, to kto poniesie odpowiedzialność prawną i finansową w przypadku błędów? Czy konsolidacja orzecznictwa w większych jednostkach oznacza w praktyce likwidację punktów orzeczniczych w mniejszych miastach? Czy rząd może wskazać, ile placówek zostanie zamkniętych i ile kilometrów dalej będą musieli dojeżdżać pacjenci, w tym osoby z niepełnosprawnościami? Wprowadzacie państwo maksymalny termin 30 dni na wydanie orzeczenia. Na jakich danych oparto tę deklarację, skoro obecnie w wielu placówkach czas oczekiwania przekracza nawet 90 dni? (Dzwonek) Czy jest to rozwiązanie realne, czy ma jedynie stworzyć wrażenie poprawy? Dziękuję. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 7 listopada 2025
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1856)
Mówi: Poseł Lidia Czechak (PiS) · 44. posiedzenie Sejmu, punkt 34. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 1856
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Lidia Czechak