Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja również mam trzy pytania dotyczące rządowego projektu ustawy o działalności kosmicznej. Pierwsze: Jakie konkretne ryzyka finansowe i prawne poniesie Rzeczpospolita Polska w przypadku wyrządzenia szkody przez obiekt kosmiczny wyniesiony przez podmiot prywatny, jeśli państwo nadal nie będzie posiadało jednak pełnych regulacji regresu i nadzoru? Czy rząd oszacował potencjalne koszty takich zdarzeń?
Dlaczego rząd dopiero teraz przedstawia projekt ustawy regulującej działalność kosmiczną, mimo że realizowane są kosztowne projekty satelitarne finansowane ze środków publicznych? Kto ponosi odpowiedzialność za dotychczasowy brak krajowego rejestru obiektów kosmicznych?
Trzecie: Czy minister jest w stanie wskazać, jakie realne korzyści, mierzalne wskaźnikami ekonomicznymi i organizacyjnymi, przyniesie powołanie krajowego administratora danych satelitarnych oraz jakie mechanizmy zapobiegną temu, aby instytucja ta nie stała się kolejnym kosztownym bytem administracyjnym bez wpływu na gospodarkę? Dziękuję.