Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam trzy pytania dotyczące tego projektu ustawy. Pierwsze. Mam wrażenie, że rząd przerzuca w rzeczywistości na obywateli koszty walki z bezdomnością zwierząt, skoro obowiązek znakowania i rejestracji ma być powszechny, natomiast mechanizm refundacji pozostawiono wyłącznie uznaniu gmin i ich możliwościom finansowym. Dlaczego projektodawca zdecydował się tworzyć od podstaw nowy centralny rejestr w ARiMR?
Wiem, że pani marszałek przed chwileczką mówiła, że nie możemy zaciągnąć... Ale uważam, że możemy wykorzystać lub zintegrować istniejące już bazy danych, skoro może to oznaczać dodatkowe koszty publiczne, chaos organizacyjny i - boję się - niestety kilkuletni okres przejściowy bez pełnej skuteczności tego systemu.
Czy tak szeroki zakres gromadzenia i wieloletniego przechowywania danych właścicieli zwierząt, przy jednoczesnym przyznaniu dostępu wielu instytucjom, nie prowadzi do stworzenia kolejnego nadmiernie rozbudowanego rejestru państwowego, którego ciężar poniosą obywatele, a którego skuteczność w ograniczeniu bezdomności zwierząt nadal nie została w sposób przekonujący tutaj wykazana? Dziękuję. (Oklaski)