Pytania
Mam dwa pytania do druku nr 3003.
1. Panie ministrze, projekt wprowadza możliwość nakładania krajowych środków ograniczających m.in. w związku z ˝ingerencją i manipulacją informacjami wymierzoną w bezpieczeństwo narodowe˝. Jakie konkretne i obiektywne kryteria będą stosowane przy ocenie, co jest taką manipulacją, a co pozostaje legalną krytyką rządu, działalnością dziennikarską czy elementem debaty publicznej? Jak rząd zagwarantuje, że tak szeroko sformułowane przesłanki nie zostaną w przyszłości wykorzystane do represjonowania osób, mediów lub organizacji prezentujących poglądy niewygodne dla aktualnej władzy?
2. Nikt nie kwestionuje potrzeby skutecznego przeciwdziałania podmiotom zagrażającym bezpieczeństwu Polski oraz obchodzeniu sankcji. Jednak nakładanie środków ograniczających może mieć bardzo poważne konsekwencje dla osoby lub przedsiębiorcy. Jakie realne gwarancje procesowe przewidziano dla podmiotu niesłusznie objętego sankcjami i jak szybko będzie on mógł doprowadzić do skutecznej kontroli takiej decyzji? Czy rząd może zagwarantować, że ustawa nie stworzy mechanizmu, w którym najpierw blokuje się działalność lub majątek obywatela czy polskiej firmy, a dopiero po wielu miesiącach lub latach okazuje się, że decyzja była niezasadna?