Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kochana Polsko! Panie Tusk! Polacy to najwspanialszy naród, a Polska to nie jest naleśnikarnia Zembaczyńskiego, że można ją tak po prostu upodlić, zdewastować i zamknąć. Dokonał pan największego osiągnięcia logistycznego w dziejach świata: w ciągu jednej nocy przeniósł pan Polskę z Europy Środkowej do środkowej Afryki. Pan jest zakompleksiony geograficznie. Politycznie do tej pory miał pan status sprzedawcy używanych samochodów z Niemiec. Następnie zaczął pan biegać w jakimś azjatyckim turbanie i walczyć o miano jedynego dżina, który nigdy nie spełnia żadnych życzeń. A teraz chce pan być dyktatorem w radzieckim stylu, ale jak zwykle coś u pana nie wyszło i został pan patodyktatorem. Takim Ceauşescu z Temu, bo nawet Ceauşescu do walki z własnym narodem nie wysłałby kobiety. Najbardziej spektakularna kastracja w dziejach, bo przeprowadził pan zamach stanu, a jednocześnie pozbawił się męskości i resztek honoru. Nadejdzie czas rozliczeń, szybciej niż się panu wydaje. (Dzwonek)
(Poseł Dorota Niedziela: Na pewno nie przez ciebie.)
Niech Bóg błogosławi Polskę. (Oklaski)