Dziękuję, pani marszałek.
Również pozdrowienia dla młodzieży.
Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Poprawa organizacji orzecznictwa lekarskiego jest niewątpliwie konieczna. Ten stan, który zastaliśmy po poprzednikach - mówię tu o koalicji rządowej - to m.in. długie terminy oczekiwania na orzeczenie, często niezrozumiałe dla ubezpieczonych orzeczenia, odmowy przyznawania praw i świadczeń, brak dostępności lekarzy orzeczników. Te przykłady to potwierdzenie, że nad tymi zagadnieniami trzeba się pochylić.
I dobrze, że pojawił się taki projekt ustawy i proponowane rozwiązania, m.in. zapewnienie osobie, wobec której jest wydawane orzeczenie, czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu na każdym etapie, możliwość wniesienia sprzeciwu wobec orzeczenia czy zapewnienie prawa do sądu dla osób, których wniosek o rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej został rozpatrzony negatywnie.
To kilka przykładów, które idą w dobrym kierunku, ale też wątpliwość, która się już tu pojawiła. Pytanie: Czy ci lekarze... osoby, które posiadają zawód medyczny, które będą mogły orzekać, będą mogły liczyć na właściwe merytoryczne wsparcie (Dzwonek), bo oczywiście nie wnikam w to, nie neguję ich merytoryczności, jeżeli chodzi o wiedzę, ale chodzi o sam fakt orzekania i wejścia w tę specyfikę orzekania wobec osób, które o to wnioskują? Dziękuję bardzo.