Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Profesor Przemysław Czarnek napisał za leniwego Donalda Tuska ustawę pozwalającą na obniżenie cen paliw i pogonił do roboty ten najbardziej leniwy rząd. Bo złupiliście Polaków wysokimi cenami paliw, żeby załatać gigantyczną dziurę budżetową, którą zrobiliście w tegorocznym budżecie. Po 2 miesiącach wykręciliście 50 mld deficytu w budżecie i podnieśliście ceny na Orlenie szybciej i wyżej, niż rosła cena baryłki ropy, niż rósł kurs dolara. Złupiliście Polaków, żeby przykryć waszą nieudolność.
Pan minister Motyka chodził po mediach i opowiadał o jakichś lotniskowcach, których jego szef - jak rozumiem, pan Kosiniak-Kamysz - nie wyśle do cieśniny Ormuz. Panie ministrze, Polska nie ma lotniskowców, ale rolnicy mają traktory, które muszą tankować przed pracami polowymi. Cena paliwa, jaką im zafundowaliście, jest skandaliczna. (Dzwonek) Dobrze, że przepisaliście, chociaż trwało to 3 tygodnie, projekt ustawy Przemysława Czarnka. Ludziom trzeba ulżyć. Wy nie potrafiliście, Czarnek pomógł. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Adrian Witczak: Ale macie złotego kandydata.)