Decyzja Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który uchylił wyrok dożywocia dla mordercy własnej żony i dwóch maleńkich córeczek, to dramat i symbol upadku polskiego wymiaru sprawiedliwości pod rządami obecnej władzy. Zbrodniarz, który przyznał się do zabicia najbliższych, dziś korzysta z politycznej wojny z tzw. neosędziami. Zamiast bronić ofiar i ich rodzin, sądy, pod wpływem obecnie rządzących, rozbijają autorytet wymiaru sprawiedliwości, burząc zaufanie obywateli do państwa.
Tak wygląda rzeczywistość po 2 latach rządów osób, które miały ˝przywracać praworządność˝. W praktyce doprowadzili do chaosu, w którym formalizm i ideologia stały się ważniejsze od życia ludzkiego i poczucia sprawiedliwości. Zamiast reformy, anarchia. Zamiast prawa, polityczne polowanie na sędziów. To nie jest sprawiedliwość. To chaos, w którym ideologia i nienawiść do poprzedniego rządu są ważniejsze niż życie ludzkie.
Dziś w Polsce ofiary przestępstw znów muszą bać się o swoje prawa, a mordercy mogą liczyć na ˝drugą szansę˝, bo ktoś uznał, że sędzia został powołany ˝nie tak˝. To jest hańba. Nie pozwolimy, by Polska stała się krajem bezkarności, gdzie bandyci śmieją się z ofiar, a sędziowie boją się orzekać.
Państwo musi chronić obywateli, nie zbrodniarzy.