Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Sytuacja sadowników z województwa lubelskiego oraz innych części Polski jest dramatyczna. Wiosenne przymrozki, a właściwie mróz, który miejscami sięgał nie minus 6, pani poseł, ale nawet minus 10 stopni Celsjusza i trwał ok. 4 dni, doprowadził do ogromnych strat w sadach i uprawach owoców miękkich. W wielu gospodarstwach straty sięgają nawet 100%. W tych gospodarstwach nie będzie żadnych plonów. Niestety w ubiegłym roku te gospodarstwa również były narażone zarówno na gradobicie, jak i przymrozki.
Dlatego chciałabym zadać kilka pytań panu ministrowi: Kiedy rząd planuje uruchomić program pomocowy dla sadowników i producentów owoców miękkich poszkodowanych przez tegoroczne przymrozki? Kiedy rozpoczną się prace komisji szacujących straty? Czy procedury związane z tą oceną i wypłatą pomocy zostaną (Dzwonek) wreszcie uproszczone? Czy rząd rozważa zmianę zasad wypłaty odszkodowań, tak aby były one naliczane od powierzchni dotkniętej skutkami przymrozków, a nie od całego gospodarstwa? I ostatnie pytanie: Czy przewidywane są czasowe ulgi lub zwolnienia w zakresie składek KRUS, podatku rolnego oraz innych zobowiązań publiczno-prawnych dla poszkodowanych gospodarzy? Rolnicy potrzebują natychmiastowej pomocy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)