Panie Marszałku! Pani Minister! Przed chwilą pan poseł z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że były jasno wyznaczone godziny. Nauczyciele czekali - tak, czekali. Były jasno wyznaczone godziny, ale nie było uczniów ani rodziców i na tym polegał problem.
Moje pytanie brzmi: Czy w planach ministerstwa przewidziano jakikolwiek mechanizm monitorowania, czy po uchyleniu godzin dostępności faktyczna dostępność nauczycieli dla uczniów i rodziców nie ulegnie pogorszeniu? Dziękuję.