Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Możecie kłamać i manipulować, ale prawda jest taka, że to teraz, a nie 2 lata temu, mamy nielegalnych migrantów na polskich ulicach, na polskich przystankach (Gwar na sali, dzwonek), w polskich klasztorach u zakonnic, dokąd są podrzucani, bez dokumentów tożsamości, i w polskich domach dziecka, gdzie już narzucają agresywnie swoją antykulturę dziewczynkom.
(Głos z sali: Za pieniądze.)
(Głos z sali: Bez wizy.)
Prawda jest taka, że współrządzicie w Unii Europejskiej od lat i od lat wdrażacie tam różne formy zgody na nielegalną migrację. Prawda jest taka, że kiedy byliśmy poddani atakom hybrydowym na polsko-białoruskiej granicy, wy złożyliście haniebny wniosek o to, żeby odrzucić projekt budowy zapory na polsko-białoruskiej granicy w pierwszym czytaniu.
(Głos z sali: To błąd.)
Co by się stało w Polsce, gdybyśmy was wtedy posłuchali, gdybyśmy ulegli waszym moralnym szantażom? Dzisiaj, kiedy mówimy o podrzucaniu przez Niemców (Dzwonek) nielegalnych migrantów do Polski, wy znów wyrażacie na to zgodę. Myliliście się...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)