Pytania
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Jako Łodzianka z ogromną satysfakcją patrzę na powrót Wojskowej Akademii Medycznej do naszego miasta. To nie jest tworzenie czegoś od zera. To odbudowa instytucji z ogromną tradycją, która przez dziesięciolecia kształciła świetnych lekarzy wojskowych, ratowników i specjalistów medycyny pola walki.
Przez lata wydawało się, że Europa jest bezpieczna, że wielkie konflikty są przeszłością i że wyspecjalizowana wojskowa medycyna nie będzie już potrzebna. Wojna w Ukrainie brutalnie to zweryfikowała. Dziś kadry medyczne muszą być gotowe nie tylko na czas pokoju, ale także na czas kryzysów, katastrof i zagrożeń militarnych. Łódź ma do tego kompetencje, zaplecze kliniczne, doświadczenie i - jeszcze raz to podkreślę - ogromne tradycje.
Łódzka WAM była jedyną w Polsce uczelnią wojskową kształcącą lekarzy wojskowych, dentystów, farmaceutów i kadrę wojskowej służby zdrowia. Reaktywacja to bezpieczeństwo państwa, ale też rozwój naszego miasta. Łódź stanie się silniejszym ośrodkiem medycznym i akademickim.
Jedno pytanie: Ilu studentów rocznie docelowo ma kształcić Wojskowa Akademia Medyczna i jak rząd chce zagwarantować, że absolwenci pozostaną w systemie wojskowej służby zdrowia także po zakończeniu obowiązkowej służby?