Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przez lata uczelnie w Polsce znajdowały się w kuriozalnej sytuacji. Nawet jeśli miały środki i zdolnych studentów, to nie mogły przyznać tylu stypendiów rektora, ilu faktycznie potrzebowały. Zamiast nagradzać najlepszych, musiały ograniczać wsparcie z powodu sztywnego, źle skonstruowanego limitu. To był po prostu absurd, który należało natychmiast usunąć. Naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego przez 8 lat rząd PiS-u, widząc oczywistą niesprawiedliwość, nie zrobił nic, by to zmienić. Dopiero teraz przywracamy logikę i zdrowy rozsądek. To rozwiązanie mądre i prorozwojowe.
Chciałabym zapytać, czy ministerstwo planuje przeprowadzenie ewaluacji skutków tej zmiany po pierwszym roku obowiązywania przepisów, w szczególności pod kątem efektywności wykorzystywania środków i sprawiedliwości (Dzwonek) w dostępie do stypendiów. Dziękuję. (Oklaski)