Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Prawo rodzinne to nie jest teoria ani akademicka dyskusja. To są bardzo konkretne sprawy ludzi, często trudne, emocjonalne, ciągnące się latami. Z tego też względu zawarta w projekcie propozycja zakończenia małżeństwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego w sytuacji, gdy obie strony są zgodne i spełnione są określone warunki, wydaje się po prostu rozsądna. Wszyscy wiemy, w jakiej sytuacji są dziś sądy. Spraw jest bardzo dużo, a każda sprawa, która nie wymaga skomplikowanego postępowania, zajmuje czas, który mógłby być poświęcony sprawie, w przypadku której rzeczywiście istnieje spór i sąd musi rozstrzygać trudne kwestie. Jeżeli nie ma sporu i obie strony podejmują świadomą decyzję, a są to ludzie dorośli, trudno znaleźć powód, aby taka sprawa musiała wiele miesięcy czekać w sądzie tylko ze względów formalnych. (Dzwonek)
Chciałabym zapytać, czy kierownicy urzędów stanu cywilnego są przygotowani i przeszkoleni odnośnie do proponowanych zmian. Dziękuję. (Oklaski)