Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sytuacja, w której prokurator odmawiał w śledztwie dopuszczenia pełnomocnika osoby niebędącej stroną postępowania, jest niezrozumiała. Dlatego dobrze się stało, że nowe przepisy taki stan rzeczy wyeliminują. Nieprawdą jest, jak twierdzą niektórzy krytycy, że wprowadzenie tej procedury zablokuje pracę sędziów. Statystyki dowodzą, że instytucja odmowy dopuszczenia pełnomocnika znajduje zastosowanie w sytuacjach marginalnych, co pozwala stwierdzić, że poddanie tych incydentalnych rozstrzygnięć kontroli niezawisłego arbitra nie wpłynie negatywnie na wydolność aparatu wymiaru sprawiedliwości. Przepis nakłada na prokuratora obowiązek przekazania sądowi zażalenia wraz z niezbędnymi aktami.
Chciałabym zapytać, kto w praktyce będzie decydował o tym, które tomy lub konkretnie dokumenty (Dzwonek) są niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy. Dziękuję. (Oklaski)