Szanowny Panie Marszałku! Panie Premierze! Cieszę się, że pan tutaj jest. Może w końcu do pana dotrze, co się dzieje na Uniwersytecie w Siedlcach. W kwietniu 2025 r. poszła informacja medialna, jakie SMS-y wysyłał rektor siedleckiego uniwersytetu do swojej podwładnej. Proponował jej inne czynności seksualne, żeby poczuła się lepiej po szczepieniu. To tylko jeden z wielu SMS-ów, które wysyłał. Gdyby robił to wujek na weselu, powiedzielibyśmy, że jest obrzydliwą świnią. W jaki sposób możemy nazwać rektora uniwersytetu?
Następuje zmiana rzecznika dyscyplinarnego. Ten pierwszy krytycznie ocenił rektora i tak całkiem przypadkiem został zamieniony na osobę, która już wcześniej orzekała pozytywnie w sprawie rektora. Nigdy nie będziesz szła sama, chyba że chodzi o waszych kolesi. Zarzutów jest dużo więcej. Zapraszam media do sali medialnej. Za chwilę rozpocznie się konferencja prasowa pracowników uniwersytetu siedleckiego. Oni wyjaśnią, na czym polegają nieprawidłowości. (Dzwonek)
Marszałek:
Dziękuję serdecznie.
Poseł Marcelina Zawisza:
Detektyw wynajęty przez rektora, żeby zbierał haki na tych, którzy się z nim nie zgadzają. Jak rozumiem, przeszłość w WSI zobowiązuje. Minister rolnictwa Krajewski spotyka się z nim, jak gdyby nigdy nic.
(Marszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)
(Poseł Joanna Borowiak: Gdzie jest minister nauki?)
(Głos z sali: Brawo!)