Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rzecznik praw obywatelskich musi być poza bieżącymi sporami politycznymi. To powinna być osoba, która szanowana jest przez różne środowiska, niezależna i profesjonalna. Niestety żadna z tych kandydatur nie gwarantuje nam utrzymania wysokiego poziomu zaufania do urzędu rzecznika praw obywatelskich. Pani Gregorczyk-Abram bez wątpienia ma ogromne kompetencje, ale niestety zaangażowana jest w spór polityczny. Pan Adam Borowski ma niewątpliwie piękną kartę historyczną, ale zaangażowany jest w spór historyczny. Wybór którejkolwiek spośród zgłoszonych osób, będzie oznaczał, że druga strona będzie nieustannie kwestionować jego lub jej działania.
(Poseł Anita Czerwińska: Historyczny, bo walczył z komuną?)
(Głos z sali: Razem z Bąkiewiczem.)
Niedawno w Sejmie widzieliśmy, że można znaleźć kandydata, który cieszy się szacunkiem przytłaczającej większości parlamentarzystów, od prawa do lewa. Stało się tak w przypadku Mariusza Haładyja, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, który uzyskał 421 głosów poparcia i ma szacunek całej Izby. (Dzwonek) W przypadku rzecznika praw obywatelskich takiej kandydatury nie wskazano. Kolejna instytucja konstytucyjna może stać się aktywnym uczestnikiem bieżącego, plemiennego sporu politycznego. Dlatego zagłosujemy przeciwko obydwu kandydaturom. (Oklaski)