Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Pani Rzecznik Praw Dziecka! Pani rzecznik, to jest chyba funkcja osoby, która broni najsłabszych, broni dzieci, tak? Myślę, że tak.
Pani rzecznik, mam takie pytanie: Jakie pani zajęła stanowisko w sprawie afery w Kłodzku? Czy przedstawiła pani jakiekolwiek stanowisko w sprawie tego, gdzie była afera pedofilsko-zoofilska, gdzie byli zamieszani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej? Ja jestem zbulwersowany. Pani wychodzi na mównicę tu, w polskim Sejmie, w polskim parlamencie i pani nawet słowem o tym nie wspomina. Cała Polska o tym mówi, Polacy wszędzie, w każdym miejscu, w każdym zakątku w Polsce mówią o tej aferze, a pani, rzecznik praw dziecka, nawet jednym słowem... Nie wiem, czy pani rzecznik kogoś się boi, czy może ktoś pani powiedział, że pani nie może tutaj (Dzwonek) niczego powiedzieć. Żądam od pani, żeby pani wyszła dziś i powiedziała, czy pani zajęła jakiekolwiek stanowisko. Proszę na piśmie, chyba że jeszcze pomoże tutaj pani marszałek...
(Poseł Marcin Józefaciuk: To wyjść czy na piśmie?)
...w kilku słowach. Dziękuję. (Oklaski)