Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jako gej chciałbym spojrzeć z mównicy w oczy osób, które uważają, że jestem ideologią. (Poruszenie na sali, oklaski)
(Głos z sali: A nie osoba gejowska?)
(Głos z sali: Ale śmieszne...)
(Głos z sali: Popatrz gejowi prosto w oczy.)
(Głos z sali: Już popatrzyliśmy.)
Marszałek:
Panie pośle, niech pan nie zwraca uwagi na te uwagi, niech pan mówi.
Proszę bardzo.
(Głos z sali: Patrzy.)
(Głosy z sali: 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1.) (Dzwonek)
Poseł Marcin Józefaciuk:
Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)