Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedujemy dziś nad projektem ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o współpracy w zwalczaniu przestępczości.
To obszar absolutnie kluczowy. Przestępczość już dawno przestała mieć charakter lokalny - jest mobilna, zorganizowana i coraz częściej transgraniczna. Państwo, które nie współpracuje z innymi, przegrywa z przestępczością. Dlatego sam kierunek tej umowy należy uznać za słuszny.
Nowe regulacje rozszerzają zakres współpracy i obejmują nie tylko przestępczość zorganizowaną, ale także wszystkie przestępstwa oraz wybrane wykroczenia. Wprowadzają też nowe narzędzia: wspólne zespoły, oficerów łącznikowych czy przesyłkę niejawnie nadzorowaną. Ale właśnie dlatego, że mówimy o narzędziach silnych i ingerujących w prawa jednostki, ta umowa wymaga szczególnej ostrożności.
Wysoka Izbo! Kluczowe jest zachowanie równowagi między bezpieczeństwem a wolnością, między skutecznością a kontrolą, między współpracą a suwerennością państwa. Bezpieczeństwo obywateli nie może być budowane kosztem ich praw.
Pojawiają się też pytania o praktykę: o standardy ochrony danych, o odpowiedzialność funkcjonariuszy, o realną kontrolę nad działaniami służb czy wreszcie o różnice między systemami prawnymi Polski i Ukrainy. To są kwestie, które muszą wybrzmieć jasno - nie w teorii, ale w praktyce stosowania tej umowy.
Warto też pamiętać, że bezpieczeństwo to nie tylko działania służb. To także profilaktyka, edukacja i sprawne instytucje, w tym szkoła, która uczy odpowiedzialności i zapobiega wchodzeniu młodych ludzi na drogę przestępczą. Dlatego tę ustawę należy oceniać przez pryzmat nie tylko narzędzi operacyjnych, ale także całego systemu bezpieczeństwa państwa.
Wysoka Izbo! To projekt potrzebny. Jednak jego wartość będzie zależała od tego, czy państwo zachowa kontrolę nad własnymi narzędziami. Skuteczne państwo to nie tylko silne służby, ale także to państwo przede wszystkim odpowiedzialne. Dziękuję.