Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy do czynienia z projektem, który nie zmienia kierunku reformy planowania przestrzennego, ale wyraźnie koryguje jej tempo. Klucz tej ustawy jest prosty: wydłużenie czasu na wdrożenie nowych planów ogólnych gmin, czyli fundamentu całego systemu planowania przestrzennego w nowym modelu.
Przypomnę, że plan ogólny to dokument prawa miejscowego obejmujący całą gminę, sporządzany w formie cyfrowej, który zastępuje dotychczasowe studium uwarunkowań. Bez niego cały system - od planów miejscowych po decyzje inwestycyjne - traci spójność. Problem polega na tym, że pierwotne terminy okazały się nierealne.
Dlatego projekt:
- wydłuża kluczowe terminy wdrożenia reformy,
- dostosowuje harmonogram do realiów cyfryzacji i pracy samorządów,
- wprowadza korekty proceduralne, które mają usprawnić cały proces.
To jest projekt ˝korygujący rzeczywistość˝. Neutralnie patrząc, trudno z nim polemizować, bo odpowiada na realne problemy wdrożeniowe, ale jednocześnie trzeba jasno powiedzieć: każda taka zmiana oznacza odsunięcie w czasie pełnego uporządkowania chaosu planistycznego.