Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 17 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. To dzień, który powinien przypominać nam o czymś bardzo prostym: że każdy człowiek zasługuje na szacunek, bezpieczeństwo i godność. A jednak wciąż żyjemy w rzeczywistości, w której młodzi ludzie boją się powiedzieć, kim są, w której uczniowie słyszą wyzwiska na szkolnych korytarzach, w której hejt, wykluczenie i przemoc psychiczna potrafią doprowadzić człowieka do samotności, depresji, a czasem nawet tragedii.
I nie, nie chodzi dziś o ideologię. Chodzi o ludzi. O konkretnego nastolatka, który boi się iść do szkoły. O córkę, syna, koleżankę z klasy, nauczyciela, pracownika szkoły. O obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
Jako nauczyciel, były dyrektor szkoły i dziś poseł, wiem jedno: szkoła musi być miejscem bezpiecznym dla każdego. Nie tylko dla większości. Dla każdego.
Nie zbudujemy silnego państwa na pogardzie. Nie zbudujemy dobrej edukacji na wyśmiewaniu inności. I nie nauczymy młodych szacunku, jeśli sami będziemy używać języka pogardy i odczłowieczania.
Można się różnić światopoglądowo. Można mieć różne poglądy polityczne. Ale nigdy nie wolno odbierać drugiemu człowiekowi prawa do godności. Dlatego dziś apeluję o więcej odpowiedzialności za słowa w debacie publicznej, w szkołach, w Internecie i w tej sali.
Bo państwo naprawdę silne to państwo, które potrafi chronić każdego obywatela. Dziękuję bardzo.