Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Człowiek chory, przestraszony i szukający nadziei nie może być bezbronny wobec osób, które sprzedają cudowne diagnozy, niesprawdzone terapie albo namawiają do porzucenia leczenia. Rzecznik praw pacjenta powinien móc szybko ostrzec pacjentów, nakazać przerwanie szkodliwej praktyki, usunięcie jej skutków i nałożyć realną karę.
Mam trzy pytania. Projekt niemal nie dostrzega dzieci i młodzieży jako samodzielnych odbiorców dezinformacji zdrowotnej. Czy powstanie prosta, przyjazna małoletnim droga zgłaszania pseudoterapii oraz obowiązek współpracy rzecznika praw pacjenta z rzecznikiem praw dziecka czy ministrem edukacji i szkołami? Czy rzecznik będzie przygotowywał ostrzeżenia kierowane do konkretnych grup, np. mężczyzn i chłopców narażonych na pseudopreparaty dotyczące potencji, testosteronu, płodności, sylwetki i zdrowia psychicznego? W jaki sposób nowe przepisy będą egzekwowane wobec pseudoterapii reklamowanych w mediach społecznościowych przez influencerów za pomocą materiałów generowanych przez sztuczną inteligencję albo oferowanych przez podmioty mające siedzibę poza Polską? Dziękuję.