Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ministerstwo edukacji i ZNP powtarzają, że rzecznik praw nauczycieli nie jest potrzebny, bo nauczyciele mają związki zawodowe. To jest oczywisty absurd. Związek reprezentuje swoich członków, rzecznik powinien chronić każdego nauczyciela i każdego pracownika oświaty, także niezrzeszonego. A ponad 70% środowiska do związków nie należy. Co z nauczycielem pomówionym przez rodzica? Co z pedagogiem poddanym mobbingowi? Co z psychologiem, sekretarką, woźną czy pracownikiem administracji? Kto stanie po ich stronie, gdy zawiodą dyrektor, samorząd albo kuratorium? Dziś zbyt często zupełnie nikt. Rzecznik praw nauczycieli i pracowników oświaty powinien być początkiem większej zmiany: stworzenia samorządu nauczycieli, izby zawodowej całego środowiska, takiej, która nie zastępuje związków, lecz reprezentuje zawód, ustala standardy etyczne, chroni prestiż nauczyciela, opiniuje prawo, reaguje na naruszenia i daje całemu środowisku realny głos. Być może właśnie tego boją się dziś MEN i część związków: utraty monopolu na mówienie w imieniu nauczycieli. Związki są potrzebne, ale zawód nauczyciela potrzebuje także własnego rzecznika i własnego samorządu. (Dzwonek) Prawa nauczyciela nie mogą zależeć od opłacania składki związkowej. Dziękuję.
Wystąpienie w Sejmie · 3 lipca 2026
Oświadczenia
Mówi: Poseł Marcin Józefaciuk (niez.) · 61. posiedzenie Sejmu
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Marcin Józefaciuk