Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ta łączna debata dotyczy trzech dokumentów, lecz jednego pytania: Czy państwo pokazuje obywatelom pełny rachunek i czy odpowiedzialnie nim zarządza?
NIK potwierdza, że sprawozdanie z wykonania budżetu jest formalnie zgodne z ustawą i w istotnych aspektach wiarygodne. Ale ta sama NIK stwierdza, że dokument nie pokazuje jednoznacznie pełnego stanu finansów publicznych. Łączny deficyt budżetu państwa i budżetu środków europejskich wyniósł 289,1 mld zł. Dług według metodologii unijnej osiągnął 2335,2 mld zł, czyli 59,7% PKB, a różnica wobec krajowej definicji długu wzrosła do 421,6 mld zł. Według NIK po wyeliminowaniu stwierdzonych nieprawidłowości limit wydatków budżetu państwa powinien być niższy o 77,7 mld zł. To nie jest techniczny spór o przecinek.
Dostrzegam rzecz pozytywną: 56,2 mld zł przekazano z budżetu na spłatę wcześniejszych zobowiązań PFR i BGK, zamiast ponownie rolować je poza budżetem. Jednak równocześnie kontynuowano nowe finansowanie pozabudżetowe.
W NBP inflacja spadła z 4,9% w styczniu do 2,4% w grudniu, a NIK nie zakwestionowała sześciu obniżek stóp. To trzeba uczciwie odnotować. Nie zwalnia to NBP z jasnego przedstawienia struktury straty 35,7 mld zł, strategii zarządzania rezerwami ani zdefiniowania średniego okresu powrotu inflacji do celu.
Potencjalne, niewymagalne zobowiązania gwarancyjne Skarbu Państwa wyniosły 713,2 mld zł, czyli 18,3% PKB. Nie było wypłat, a ta relacja spadła, lecz większość nowych gwarancji udzielono na podstawie ustaw szczególnych, poza zwykłym limitem budżetowym.
W edukacji NIK oceniła wykonanie budżetu pozytywnie, ale wydatki na dokształcanie i doskonalenie nauczycieli były o 11,15 mln zł niższe od planu. Trzeba wyjaśnić przyczynę i skutki.
Dlatego sprawozdanie NBP przyjmuję do wiadomości, a informację o gwarancjach jestem gotów przyjąć wraz z żądaniem pełnej kontroli. Nie poprę jednak uchwały udzielającej Radzie Ministrów absolutorium. Wiarygodne tabelki nie zastąpią pełnego i przejrzystego rachunku państwa. Dziękuję.