Wystąpienie w Sejmie · 8 stycznia 2026

Wystąpienie na posiedzeniu Sejmu

Mówi: Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński (KO) · 49. posiedzenie Sejmu

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak, zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać tego, jak się zachowujecie, hieny z PiS-u. Jesteście hienami. (Oklaski) Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo. W tej sprawie...

(Wypowiedzi poza mikrofonem)

Zaraz będzie o was, zaraz będzie, za chwilę.

(Głos z sali: O sobie, o sobie.)

Zaraz będzie o was, a teraz posłuchajcie. Panie marszałku, żeby było absolutnie jasne. W tej sprawie reakcja polskiej Policji była natychmiastowa.

(Głos z sali: Nie kłam.)

Natychmiastowa.

(Głos z sali: Alkomat.)

W ciągu 12 godzin (Wesołość na sali) ten gość trafił do aresztu i siedzi za kratkami. Został on zawieszony w czynnościach służbowych i uruchomiono proces wydalania tego człowieka z polskiej Policji. Bo nie ma w polskiej Policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów. (Oklaski) Tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy. Reagujemy twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego, tak jak wyście to robili.

(Głos z sali: Kłamca!)

W tej sprawie wdrożone zostały dodatkowo, oprócz tych decyzji, które już zostały podjęte, trzy postępowania kontrolne. Pierwsze: postępowanie przeprowadzone przez Komendę Stołeczną Policji, dotyczące tego, co zdarzyło się, jeżeli chodzi o tę imprezę, libację, jak ją nazywacie. Drugie: postępowanie sprawdzające, jeżeli chodzi o komendanta głównego Policji. I trzecie: od razu uruchomiony został inspektor nadzoru wewnętrznego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. I w tej sprawie będą dalsze dymisje, żeby było jasne (Poruszenie na sali), bo my nie będziemy niczego tuszować.

(Poseł Joanna Borowiak: Pan powinien podać się do dymisji.)

Słuchajcie teraz trochę. A teraz trochę o tuszowaniu spraw. Wy macie czelność mówić coś o tuszowaniu spraw? Wy macie czelność? (Poruszenie na sali)

(Poseł Joanna Borowiak: Pan ma czelność?)

Panie Błaszczak! Co było w żandarmerii? Co było, jeżeli chodzi o kwestię tuszowania granatnika i kompromitacji waszego komendanta głównego Policji? (Poruszenie na sali)

(Głos z sali: Siadaj!)

Jak się zachowywaliście w sprawie śmierci Igora Stachowiaka?

(Głos z sali: Siadaj!)

(Poseł Dorota Niedziela: Siadaj, Błaszczak!)

Gdzie byłyście, drogie panie? Gdzie byłyście wtedy? Co robiłyście w tej sprawie? Człowieka zamordowano na komisariacie, a wy tuszowaliście tę sprawę. (Oklaski) Nawet postępowań sprawdzających nie wdrażaliście. Taka jest brutalna prawda. Więc naprawdę w tej sprawie przestańcie się w imię jakiejś elementarnej odpowiedzialności zachowywać jak takie polityczne hieny.

To jest bardzo wrażliwa sprawa. W takich sprawach ta policjantka, która została zgwałcona, potrzebuje pomocy, potrzebuje wsparcia...

(Poseł Joanna Borowiak: Właśnie.)

...i to dostaje. Nie potrzebuje waszego szczucia, nie potrzebuje waszego politykierstwa. Opamiętajcie się, naprawdę, opamiętajcie się. (Oklaski)

(Poseł Barbara Bartuś: A czym pan się zajmuje? Niech pan się opamięta.)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Marcin Kierwiński