Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Miesiąc temu opinią publiczną wstrząsnęła pewna skandaliczna reklama alkoholu, konkretnie piwa. Napisałem zapytanie do Ministerstwa Zdrowia. Cieszę się, że dość szybko odpowiedziano. Wskazano tam, że co do zasady reklama piwa jest dozwolona, pod warunkiem że nie towarzyszą temu skojarzenia z atrakcyjnością, sukcesem zawodowym, wypoczynkiem. Przyznam szczerze, że nie znam takiej reklamy alkoholu na przestrzeni ostatnich lat, która nie podkreślałaby atrakcyjności, wypoczynku, relaksu i tego typu rzeczy. Kto to w takim razie obecnie kontroluje? Czy Ministerstwo Zdrowia ma nad tym jakąkolwiek kontrolę?
Druga sprawa to kwestia opodatkowania. Przypominam, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości, zwiększając obciążenia dotyczące alkoholu, wprowadziliśmy mapę drogową. To pozwoliło przedsiębiorcom się przygotować. Państwo natomiast postanowiliście podnieść te opłaty radykalnie i dosyć gwałtownie. Pytanie: Czy to jest (Dzwonek) dobre dla przedsiębiorców? Dziękuję bardzo. (Oklaski)