Bardzo dziękuję, panie marszałku.
W trybie sprostowania. W kontekście absolwentów moskiewskiej szkoły szpiegów, jak nazywane jest MGIMO, szanowna pani minister, żaden sąd nie nakazał awansować tych ludzi na stanowiska dyrektorskie w gmachu, żaden sąd nie nakazał awansować tych ludzi na stanowiska ambasadorskie. To jest wasza polityczna decyzja, że chcecie z tych ludzi robić kościec dzisiejszej polskiej służby zagranicznej. Pani minister, zarówno pani, pan minister, jak i ja jesteśmy wykształceni raczej w nowej Polsce, na dobrych uczelniach, także zagranicznych. Czy naprawdę po 35 latach nie możemy dzisiaj dawać młodym polskim dyplomatom szansy na objęcie stanowisk dyrektorskich, tylko musimy wyciągać w zasadzie prawie że z formaliny absolwentów moskiewskich szkół? (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)