Bardzo dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Trochę pan pominął moje pytanie. Uważam, tytułem trochę podpowiedzi, że najpierw należało wezwać ambasadora, a nie dzwonić do niego. Żeby minister spraw zagranicznych dzwonił do ambasadora? To ambasador powinien dzwonić, ewentualnie z przeprosinami za śmierć polskiego obywatela. Należało wezwać ambasadora, żeby zareagował, i czekać na telefon od ministra Katza, a nie znów do niego dzwonić z prośbą o reakcję. Takie utrzymujecie stosunki z Izraelem, że jako Polska w przypadku śmierci polskiego obywatela musimy dopraszać się reakcji państwa polskiego. Czekaliście 4 dni na wezwanie ambasadora.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nieprawda!)
W tym czasie przez brak waszej reakcji ambasador zdążył odwiedzić kilka redakcji telewizyjnych i obrazić Polaków. (Oklaski)