Wystąpienie w Sejmie · 19 grudnia 2025

Oświadczenia

Mówi: Poseł Marek Gróbarczyk (tekst niewygłoszony) (PiS) · 48. posiedzenie Sejmu

Polimery Police to projekt, który według oficjalnych raportów Grupy Azoty został zrealizowany, odebrany, dopuszczony do użytkowania i wprowadzony w fazę operacyjną. Dokumenty spółki za 2024 r. jasno wskazują: zakończono odbiory kluczowych instalacji, przeprowadzono testy integralności całego kompleksu, potwierdzono spełnienie parametrów gwarantowanych produkcji polipropylenu, uzyskano komplet decyzji administracyjnych i pozwoleń na użytkowanie dla wszystkich obiektów. Produkcja polipropylenu została uruchomiona, a spółka skupiła się na rozwoju portfolio produktowego i sprzedaży na rynku europejskim. Sprawozdania były sporządzane przy założeniu kontynuacji działalności.

Jednocześnie w 2024 r. i 2025 r. utrzymywano i wielokrotnie przedłużano finansowanie bankowe, uruchamiano kredyty obrotowe, kapitalizowano odsetki, zawierano umowy na zakup surowców do bieżącej produkcji. To są twarde fakty rynkowe. Tak nie funkcjonuje projekt, który rzekomo ˝nie działa˝ albo ˝nie ma przyszłości˝. Tak funkcjonuje zakład przemysłowy, który właśnie wchodzi w normalny cykl operacyjny.

Po przejęciu władzy przez Donalda Tuska zmienia się zarząd spółki. I dokładnie od tego momentu zaczyna się całkowita zmiana narracji. Projekt, który jeszcze chwilę wcześniej w oficjalnych raportach spółki był opisywany jako kluczowa inwestycja przemysłowa, nagle zostaje przedstawiony jako problem, obciążenie i pretekst do ˝dezinwestycji˝. Rozpoczyna się medialna kampania, a równolegle uruchamiana jest prokuratura, mimo że raporty spółki mówią coś dokładnie przeciwnego.

To jest schemat wygaszania dużych inwestycji przemysłowych przez rząd Donalda Tuska pod hasłem ˝megalomanii˝ i konieczności zmian w uzgodnionych i gotowych projektach. Tyle że w tym przypadku mówimy o zakładzie, który mógł realnie konkurować z Niemcami. Skala ponad 400 tys. t polipropylenu rocznie to wartość, która zmienia układ sił w europejskiej branży nowoczesnej petrochemii. Polipropylen to surowiec przyszłości, kluczowy dla opakowań, motoryzacji, logistyki i bezpieczeństwa gospodarczego. W czasie wojny w Ukrainie, skracania łańcuchów dostaw i wycofywania mocy produkcyjnych z Europy Zachodniej Polska miała gotowy zakład produkcyjny w Policach.

Zamiast kontynuowania prac w tym zakładzie, mamy polityczną decyzję o wygaszeniu przedsięwzięcia. Nie na podstawie danych, nie na podstawie raportów, nie na podstawie danych finansowych, tylko na podstawie linii politycznej, zgodnej z interesem Niemiec. To jest rzecz skandaliczna i powinna skutkować dymisją zarządu spółki i wyjaśnieniem ze strony Donalda Tuska, dlaczego podejmowane są decyzje, które służą Berlinowi.

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Marek Gróbarczyk