Panie Marszałku! Wysoka Izbo! O zwierzęta trzeba dbać. To nie ulega wątpliwości. Ale projekty ustaw muszą zawierać mądre rozwiązania. Czy były zrobione analizy? Ilu ludzi straci pracę? Ile stracą samorządy? Czy w ogóle były robione analizy? Jakie będą konsekwencje dla polskiej gospodarki, gdyby te przepisy z projektu ustawy zaczęły obowiązywać? Lewica słynie ze związków partnerskich, walki z Kościołem, a ostatnio jesteście specjalistami od wszelkich zakazów i likwidacji - to znaczy utrudniania życia Polakom, i to nie tylko w tym projekcie. Wszystkiego zakazać, wszystko ograniczyć - to mówi Lewica. A z czego żyć? Chyba że, tak jak proponuje wasz kolega Stefan z Łodzi, jeść szczaw z nasypu i mirabelki. Wy musicie zrozumieć, że żyjecie na Ziemi, a nie na Marsie. Pamiętajcie (Dzwonek), że aby były pieniądze na wasze genialne pomysły, to gospodarka musi się rozwijać, a nie zwijać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Poseł Anna Kwiecień: Brawo!)