Panie Marszałku! Panie Ministrze! W zasadzie moje wystąpienie mogłoby się ograniczyć tylko do jednego słowa: nareszcie. (Oklaski) Nie jest to, broń Boże, zarzut pod adresem resortu, tylko uznanie za to, że nawet w tak newralgicznych sprawach prowadziliście szerokie konsultacje. Jak pani ministra powiedziała przy poprzednim punkcie, wymagało to dużo czasu.
Chciałbym zwrócić uwagę na jedną, chyba charakterystyczną rzecz. Otóż dzisiaj w tej sali brakuje głównego ˝bohatera˝ tej debaty. Nie ma tutaj z nami pana ministra Czarnka. Człowiek, który znany jest z wielkiej pychy, arogancji i pewności siebie, nie ma dzisiaj odwagi ani politycznej, ani cywilnej, żeby tutaj przyjść i chociaż próbować bronić swojej ustawy. Fakt, że klub Prawa i Sprawiedliwości będzie się wstrzymywał w głosowaniu nad przyjęciem tego projektu, wyraźnie pokazuje, że minister Nowacka miała rację. Za to serdecznie dziękuję. Pytań nie mam, wszystko jest jasne. Dziękuję. (Oklaski)