Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W tym projekcie jest wiele poważnych wątpliwości. Tworzy się podmiot, który może prowadzić działalność handlową i usługową, a jednocześnie nie ma osobowości prawnej i nie podlega pełnym zasadom ruchunkowości. To tworzy ryzyko niejasnych interesów prowadzonych na terenie szkoły pod pozorem działalności edukacyjnej. Dodatkowo projekt nakłada na nauczycieli opiekunów, jak to zawsze z waszej strony, nowe obowiązki związane z nadzorem działalności i rozliczeń finansowych, ale nie przewiduje dla nich żadnego dodatkowego wynagrodzenia ani ochrony prawnej. To kolejny przykład przerzucania odpowiedzialności na szkoły i nauczycieli bez zapewnienia realnego wsparcia. Nie wiadomo więc jasno, kto odpowiada za ewentualne długi, błędy czy szkody: szkoła, nauczyciel czy rodzic.
Dlatego pytam: Kto ponosi odpowiedzialność za działalność spółdzielni oraz jakie mechanizmy nadzoru finansowego przewidziano w projekcie? Skąd spółdzielnia ma pozyskać realny kapitał początkowy, skoro maksymalna składka członkowska wynosi jedynie 10 zł (Dzwonek), czyli łącznie daje to 50 zł, oraz dlaczego nauczyciele mają wykonywać dodatkowe obowiązki bez żadnego dodatkowego wynagrodzenia? (Oklaski)