Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam do rządzących pytanie, co się stało, że się tak nagle przebudzili i że w ciągu 1 dnia trzeba przyjąć ustawę, bo trzeba, jak to mówią, ulżyć obywatelom.
(Poseł Jacek Niedźwiedzki: Zdziwiony pan.)
Choć z tej ustawy nie wynika, że rząd cokolwiek dokłada tym obywatelom. Co się stało, że tak nagle się obudziliście? Pani marszałek tutaj mnie cenzurowała, kiedy pytałem o to, dlaczego tak skandalicznie jest skrócony tryb legislacyjny. To właśnie jest pytanie. Przecież można to było przewidzieć wcześniej, można to było zrobić w normalnym trybie.
Drugie pytanie. Jeżeli chodzi o ceny energii, to ETS jest tutaj jednym z ogromnych czynników. Dlaczego nie chcecie poprzeć naszego wniosku o zawieszenie ETS-u ani nie popieracie postulatów naszych eurodeputowanych w Unii Europejskiej? To byłoby rzeczywiście znaczącą ulgą.
Kolejna kwestia. Dlaczego w taki sposób zarządzacie państwem polskim? To jest rzeczywiście tak, że dzisiaj procedujemy nad ustawą, która ma dwa artykuły, i do każdego jest poprawka. Naprawdę jest to taki sposób zarządzania państwem, w jaki pewien poseł zarządzał naleśnikarnią. Naleśnikarnia zbankrutowała. Jak tak będziecie zarządzać, to i Polska zbankrutuje. Dziękuję bardzo. (Oklaski)