Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Opozycjo PiS-owska! Co was tak naprawdę boli w tym budżecie? Przecież są spełnione wszystkie bezpieczniki prawne wymagane prawem. Czy boli was 17 mld zł co roku na ochronę ludności i obronę cywilną, którą wy zlikwidowaliście? Czy boli was 13 mld zł na program modernizacyjny Policji, straży pożarnej, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa? Czy bolą was świadczenia mieszkaniowe dla tych służb? Czy boli was to, że strażacy mówią, że nigdy wcześniej nie mieli tak wielkich pieniędzy na inwestycje i zakupy? Powiem wam, co was boli. Boli was to, że nie możecie nic skubnąć na boku.
(Głos z sali: Wystarczy, że wy skubniecie.)
Nie da się już wyprowadzić pieniędzy na wasze zaprzyjaźnione stowarzyszenia, które wam potem zrobią piknik wyborczy i zaproszą Zenka. Szkoda, że wyszedł pan poseł z Trzcianki, który doskonale zna te tematy. Boli was to, że już nic nie skubniecie dla swoich asystentów na lipne etaty, tak samo jak pana posła z Trzcianki, który już wyszedł. Jego asystent zarobił 400 tys. zł netto w 3 lata na lipnej posadzie przedstawiciela regionalnego CPK. (Dzwonek) To was boli, kombinatorzy i manipulanci. (Oklaski)